Bisfenol A – groźna substancja dla Ciebie i Twoich bliskich

bisfenol-a-grozna-substancja-dla-ciebie-i-twoich-bliskich

Bisfenol A (BPA) jest jedną z substancji o największej produkcji na skalę światową (rocznie wytwarza się go około 6 miliardów). Dotychczas twierdzono, iż w niewielkiej ilości nie ma złego wpływu na organizm ludzki. W Unii Europejskiej tolerowana dzienna dawka BPA wynosi 0,05 mg na kilogram masy ciała. Najnowsze badania wykazują jednak, że i taka ilość może być szkodliwa szczególnie dla kobiet w ciąży i niemowląt.

O czym mowa?

BPA jest związkiem organicznym stosowanym do produkcji poliwęglanu, czyli przezroczystego i sztywnego plastiku. Plastik ten jest jednym z najczęściej używanych materiałów przy wytwarzaniu: soczewek do okularów, płyt CD, szyb okiennych, pokryw instrumentów, opakowań, pojemników na napoje, a także butelek talerzyków, kubeczków oraz elementów smoczków dla dzieci.

Substancja ta znajduje się ponadto w towarach, których raczej nie podejrzewalibyśmy o jakikolwiek wpływ na nasz organizm. Tymczasem niedawno zauważono, że kasjerki w supermarketach mają znacznie wyższy poziom BPA w moczu niż inne osoby. Okazuje się, że bisfenol A znajduje się także na powierzchni papieru do drukarek termicznych.

Co to oznacza w praktyce? Paragony, faksy, bilety wstępu, formularze czy wydruki z bankomatów mogą mieć w sobie BPA, który bardzo łatwo przenika do naszego organizmu i bynajmniej łatwo go nie opuszcza.

Groźne BPA

Dzieje się tak ponieważ bisfenol A ma formę syntetycznego estrogenu (xenoestrogen), a zatem w organizmie człowieka może łączyć się z receptorami odpowiedzialnymi za wiązanie naturalnego hormonu kobiecego. Ze względu na to, że BPA w swej strukturze bardzo przypomina składnik naturalny, nie jest on postrzegany przez nasz organizm jako zagrożenie. Składa się go więc w tkankach i tłuszczach. Efekt? W kwietniu amerykański magazyn The Times przedstawił statystyki, z których wynikało, że BPA wykryto w próbkach moczu aż 93% przebadanych Amerykanów powyżej szóstego roku życia. Substancja ta została więc ogłoszona miarą naszej cywilizacji.

A. Złotkowska

7 KOMENTARZE

  1. Nigdy bym się nie spodziewała,że w produktach i rzeczach codziennego użytku może się znajdować aż tak szkodliwa substancja.Nasuwa się jednak pytanie,jak sobie z tym poradzić,skoro BPA jest praktycznie wszędzie.Noszę okulary i mam plastikowe soczewki,piję wodę z plastikowych butelek…Aż skóra cierpnie na samą myśl!!!

  2. dziękuję za ten artykuł! Nigdy nie czytałam i nie słyszałam o tym, gdzie występuje BPA , jakie niesie ze sobą zagrożenia. Artykuł mnie nie przeraża, a jedynie mobilizuje do zastanowienia się, co zmienić w życiu, w produktach i artykułach codziennego uzytku, by unikać tej trucizny!

  3. Jestem przerazona!Zadaje sobie pytanie czy jutro mam wychodzic z domu,aby tego uniknac?Czy w domu jestem bezpieczna?Byc moze siedze akurat na krzesle,ktore zawiera BPA…Najbardziej porazajacy jest fakt,ze nasze malenstwa sa narazone od chwili narodzin…Jak tak mozna wiedzac,ze to nas zabija…Musze ochlonac…Artykul autorki jak zwykle dobitny i godny uwagi:)

  4. Bisfenol A jest niebezpieczny i ma wpływ na nasz organizm.Na podstawie wyników badań na zwierzętach i ludziach BPA jest podejrzewany o zwiększanie ryzyka:
    otyłości,
    cukrzycy typu 2,
    chorób serca,
    zaburzeń pracy tarczycy,
    problemów z płodnością u mężczyzn,
    zaburzeń układu nerwowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ