
Gdzie jest punkt G i czy w ogóle istnieje? Wiele kontrowersji i pytań wciąż krąży wokół tego tajemniczego miejsca, który ma być bramą do orgazmu dla każdej kobiety.
Istnieje, czy nie?
Największą zagadką wokół punktu G jest fakt, czy on w ogóle istnieje… Niektóre kobiety są przekonane, że natura obdarzyła je magicznym punktem, inne nie czują żadnego podniecenia w czasie pieszczot tego miejsca, a jeszcze inne twierdzą, że nie mają go w ogóle.
Oficjalne stanowisko jest takie, że do tej pory nie udało się ani potwierdzić ani zaprzeczyć istnieniu takiego punktu. Jest tak prawdopodobnie z powodu jego rzadkości występowania.
W seksie nie chodzi o to, aby nazywać konkretne miejsca na ciele, czy rozpaczliwie ich szukać z linijką w ręce. Najważniejsza jest przyjemność obojga partnerów, rozkosz którą daje bliskość z drugą osobą. Z punktem G, czy bez, po prostu ciesz się seksem…
Zuzanna Górka